Krok bliżej odcinkowego pomiaru prędkości na kampinoskich drogach

Nie chciały urzędy, to sprawy w swoje ręce biorą obywatele. Mowa o odcinkowym pomiarze prędkości na ruchliwych drogach biegnących przez Puszczę Kampinoską. Być może uda się go wdrożyć w ramach budżetu obywatelskiego.

Jak doskonale wie każdy miłośnik Puszczy Kampinoskiej, najgorsza sytuacja panuje na drodze wojewódzkiej 579 z Kazunia do Leszna, gdzie co roku pod kołami samochodów ginie mnóstwo większych i mniejszych zwierząt, z herbowym łosiem włącznie. Mimo wprowadzonych ograniczeń prędkości do 60 km/h i zakazu wjazdu pojazdów ciężarowych codzienne ciągną tędy kawalkady tirów i rozpędzonych aut, siejąc spustoszenie w kampinoskiej przyrodzie (szerzej o problemie tym pisałem TU).

W reakcji na potrącenie wilka w październiku 2021 r. powstała petycja adresowana do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD), w której ponad 4 tys. sygnatariuszy apelowało o wdrożenie na tej drodze odcinkowego pomiaru prędkości. W przeciwieństwie do tradycyjnego fotoradaru takie rozwiązanie skutecznie wymuszałoby na kierowcach przestrzeganie prędkości nie tylko punktowo, ale na całym kampinoskim odcinku DW 579. Mimo dużego społecznego poparcia postulat jednak upadł. Adresat uznał bowiem, że są ważniejsze lokalizacje w kraju, gdzie OPP powinien być wdrażany.

Grupa społeczników działająca pod nazwą Ekipa 121 uznała jednak, że pomysł można zrealizować innym sposobem, tj. za pośrednictwem Budżetu Obywatelskiego Mazowsza (BOM). Od słów przeszli do czynów, składając do tego mechanizmu projekt pod hasłem „Tarcza KPN”.

Co ciekawe, miałby on polegać nie tylko na wdrożeniu OPP na rzeczonej DW 579. Celem projektu jest również założenie podobnego systemu na DW 580 na odcinku Zaborów – Borzęcin Duży, a także na DW 898 na odcinku Stare Babice – Klaudyn przecinającym korytarz ekologiczny z Lasu Bemowskiego do KPN (patrz mapa poniżej). Dodatkowo wdrożony miałby zostać system rozpoznawania tablic rejestracyjnych (ANPR), który powinien zwiększyć skuteczność egzekwowania zakazu ruchu pojazdów ciężarowych. Całość miałaby kosztować około miliona złotych.

Miejsca realizacji projektu Tarcza KPN

Na razie wykonano pierwszy krok ku realizacji tych celów – zebrano wymagane 50 podpisów. Ale najtrudniejsze dopiero przed Ekipą 121. Teraz projekt czeka bowiem ocena merytoryczna i z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego będzie chciał odrzucić ten pomysł. Będzie to zapewne tłumaczył tym, że za wdrażanie OPP odpowiedzialny  jest nie on, ale GITD. Ekipa 121 jest świadoma, że będzie pod górkę. „Jest dużo argumentów NieDaSię. Na wiele mamy już odpowiedzi. Jak to z naszymi innowacjami, łatwo nie będzie. Czas pokazał jednak, że próbować zawsze warto, a środki są do wykorzystania konkretne” – czytamy na profilu tej grupy na Facebooku.

O tym, czy projekt zostanie dopuszczony do głosowania, dowiemy się 5 kwietnia.

Kolejnym etapem będzie wspomniane głosowanie obywateli Mazowsza. Tu wydaje się jednak, że szansa na zwycięstwo jest spora. Dowodem jest nie tylko udana akcja zbierania podpisów pod petycją o wdrożenie OPP, ale też wcześniejsze sukcesy Ekipy 121 w BOM. Przykładem jest zwycięski tegoroczny projekt budowy drogi rowerowej z Zaborowa w kierunku Zaborówka.

Głosowanie w BOM 2023 trwać będzie od 12 maja do 7 czerwca – co istotne, będą mogli w nim uczestniczyć jedynie mieszkańcy Mazowsza. Wyniki poznamy zaś 16 czerwca.

Autor: Jerzy Królikowski

Dumny redaktor naczelny od 2010 roku. Miłośnik Puszczy od jeszcze dłuższego czasu. Po Kampinosie głównie biega i jeździ na rowerze

3 komentarze do wiadomości “Krok bliżej odcinkowego pomiaru prędkości na kampinoskich drogach

  1. Wszystko super tylko dlaczego Zaborów-Borzęcin a nie Zaborów-Leszno gdzie jest to bardziej racjonalne pod kątem zwierząt? Chyba, że przy okazji ktoś chce przepchnąć coś swojego;)

    1. Zgoda, że odcinek Zoborów – Leszno też by się przydał. Nawet pod pewnymi względami jest ważniejszy. Było tam w ostatnich latach kilka wypadków śmiertelnych. Ale nie wiedzieliśmy, czy uda się to zrealizować na odcinku “mieszanym” – teren częściowo zabudowany, częściowo nie.
      Jeżeli uda się przeforsować odcinki zgłoszone teraz i sprawnie wykonać, to myślę, że szybko da się uzupełnić również Leszno – Zaborów. Chociaż mnie się jeszcze marzy na tym odcinku ścieżka rowerowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.