Kolejny cmentarz olenderski w Puszczy Kampinoskiej wysprzątany

Cmentarz ewangelicki w Kromnowie

Staraniem społeczników udało się oczyścić kolejny dawny cmentarz olenderski na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego.

Skryte gdzieś na uboczu, mocno zarośnięte, nadszarpnięte zębem czasu i do tego pokryte mniej lub bardziej zatartymi napisami w języku niemieckim – cmentarze ewangelickie to niezwykle klimatyczne miejsca w Puszczy Kampinoskiej, niewątpliwa atrakcja turystyczna, a przede wszystkim pamiątka po bogatej historii tego regionu. Czas biegnie jednak nieubłaganie, więc część z tych wyjątkowych miejsc niszczeje i ulega zapomnieniu. Na szczęście nie brak inicjatyw, które przywracają te miejsca pamięci.

Najświeższym przykładem jest niedawne działanie grupy wolontariuszy związanej z kursem dla przewodników po KPN. 22 października br. w porozumieniu z dyrekcją parku narodowego rozpoczęli oni prace przy oczyszczaniu jednego z tego typu cmentarzy „zaanektowanych” przez leśną roślinność. Jak relacjonują, towarzyszył im również mieszkaniec pobliskiej wsi, którego przodkowie zostali pochowani na terenie tej nekropolii. Efekty ich starań możecie zobaczyć na facebookowym profilu „ZaPuszczeni”.

Gdzie ten cmentarz? – zapytacie zaraz. Tego uczestnicy tej inicjatywy nie zdradzają. Informują jedynie, że obiekt zlokalizowany jest w zachodniej części KPN. Jak można się domyślać, tajemnica wynika po prostu stąd, że nekropolia znajduje się daleko poza znakowanymi szlakami. Przebywanie tam jest zatem niezgodne z regulaminem Parku i może skończyć się mandatem.

W tym miejscu warto zatem przypomnieć, że w Puszczy nie brak cmentarzy ewangelickich, które znajdują się tuż przy szlakach. Ich lokalizację znajdziecie na mojej mapie atrakcji turystycznych.

fot. na górze: zdjęcie ilustracyjne

Autor: Jerzy Królikowski

Dumny redaktor naczelny od 2010 roku. Miłośnik Puszczy od jeszcze dłuższego czasu. Po Kampinosie głównie biega i jeździ na rowerze

3 komentarze do wiadomości “Kolejny cmentarz olenderski w Puszczy Kampinoskiej wysprzątany

  1. Nie rozumiem powodów tej “tajemnicy”. Miłośnicy Puszczy Kampinoskiej i tak poznają, że to cmentarz w F. Ł. Dobrze, nie podam pełnej nazwy, bo nie wiem, czy komentarz zostałby wtedy opublikowany. Takie akcje porządkowania cmentarzy już były ok 10 lat temu i wtedy nawet stawiano specjalne tablice informacyjne, które zresztą są do dzisiaj, choć już sfatygowane. A dyrekcja KPN chyba nie ma nic przeciwko, żeby te cmentarze odwiedzać, mimo że są poza szlakami. No bo jaki byłby sens stawiania tych tablic? Dla łosi? Zresztą dojście do tego cmentarza jest i tak zapewne zarośnięte, co zniechęci amatorów, choć była tam kiedyś droga. Jest nawet ona na nowych mapach, nie mówiąc o starych. Ostatni raz byłem tam w 2014 roku i już wtedy droga do cmentarza była mocno zarośnięta.

  2. Oj nie, jeżeli byłby to cmentarz w Famułkach to nie widzielibyśmy takiego tła jak tutaj 🙂 Tam dominują zarośla, leszczyna, las grądowy. Jest oczywiście też las iglasty ale nie jest tam tak przejrzyście jak tutaj. Tutaj jest to cmentarz w miejscowości NWŚ. 😛 I jest to całkowicie bezpieczny, dostępny cmentarz położony przy drodze asfaltowej we wsi. Także to żadna tajemnica.

    1. Ja pisałem o tym, którego zdjęcia są pod linkiem w tekście “możecie zobaczyć”. I to jest na pewno cmentarz w Famułkach Łazowskich. Bo przecież to o tym cmentarzu jest wpis. A ty zapewne masz na myśli zdjęcie tytułowe pokazujące nagrobek Ludwika Neubauera. Ale to nie o cmentarzu z tym nagrobkiem jest wpis. Nieuważnie czytasz:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.