Wilk odnaleziony we wnykach w zachodniej części Puszczy

Niełatwe życie mają wilki w Puszczy Kampinoskiej. Dookoła parku muszą uważać na intensywny ruch drogowy, a teraz przypadek ujawniony przez Stowarzyszenie dla Natury „Wilk” pokazuje, że kolejnym problemem są kłusownicy.

Stowarzyszenie to ma na koncie już wiele akcji pomocy wilkom w różnych częściach kraju. Na początku lutego zostało wezwane przez pracowników Kampinoskiego Parku Narodowego, którzy poinformowali organizację o odnalezieniu wilka uwięzionego we wnykach w lesie łęgowym na brzegu Wisły, koło wsi Kromnów (gmina Brochów, powiat sochaczewski).

Na miejsce udał się zespół w składzie Sabina Nowak, Robert Mysłajek, Michał Figura, Kinga Stępniak i Iga Kwiatkowska. Akcja uwalniania przebiegła sprawnie. Szczegółowe oględziny pokazały, że ten dwuletni samiec, pomimo iż jego szyja tkwiła w pętli, z której rozpaczliwie próbował się wyswobodzić, nie odniósł żadnych obrażeń i może od razu powrócić do środowiska naturalnego.

Wilk otrzymał imię Luty, na cześć miesiąca, w którym odbywają się wilcze gody, a na niebie pojawia się wilczy księżyc. Przed uwolnieniem pobrano materiał do badań genetycznych i wyposażono zwierzę w obrożę telemetryczną GPS-GSM z modułem VHF. Dzięki niej będzie można śledzić jego dalsze losy i reagować, gdyby znów wpadł w tarapaty. Obroża ma zamek, który za dwa lata zwolni urządzenie z szyi Lutego. Dane z obroży oraz badania genetyczne, przeprowadzone w laboratorium Zakładu Ekologii na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego, pozwolą ustalić, czy drapieżnik należy do wilczej rodziny z Puszczy Kampinoskiej, czy też jest w trakcie dyspersji i poszukuje terenu do osiedlenia się.

Luty to już drugi wilk ocalony w Puszczy Kampinoskiej dzięki współpracy Stowarzyszenia dla Natury „Wilk” i Kampinoskiego PN. Pierwszym był młody samiec Kampinos potrącony przez samochód na obrzeżach parku w 2017 roku. Kampinos po uwolnieniu zawędrował aż do Lasów Milickich, tam założył grupę rodzinną i wychował potomstwo.

Przy okazji warto nadmienić, że Stowarzyszenie dla Natury „Wilk” można wesprzeć jednym procentem naszego podatku. Jeśli zatem ktoś jeszcze nie wie, dla kogo przeznaczyć tę sumę, to przekazanie jej tej organizacji – jak widać po opisanym wyżej przypadku – z pewnością nie będzie marnotrawstwem.

Opracowanie na podstawie tekstu Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”. Zdjęcie i film autorstwa Stowarzyszenia

Autor: Jerzy Królikowski

Dumny redaktor naczelny od 2010 roku. Miłośnik Puszczy od jeszcze dłuższego czasu. Po Kampinosie głównie biega i jeździ na rowerze

1 komentarz do wiadomości “Wilk odnaleziony we wnykach w zachodniej części Puszczy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.