Nowe szlaki, zastawki i yomby, czyli co KPN planuje na nowy rok

BIP to takie miejsce, gdzie mało kto zagląda, a można w nim znaleźć ciekawe rzeczy. Nie inaczej jest w przypadku Kampinoskiego Parku Narodowego, w którego BIP-ie znalazłem „Zarządzenie ministra środowiska w sprawie zadań ochronnych dla Kampinoskiego Parku Narodowego”. Zawiera ono informacje, jakie działania na potrzeby ochrony przyrody planuje KPN.

Trochę trzeba ten 70-stronicowy dokument przewertować, by znaleźć „smaczki”. Dużo miejsca poświęcono tam bowiem działaniom, które raczej żadnego miłośnika kampinoskiej przyrody nie zaskoczą. To np. tępienie obcych gatunków (choćby czeremcha amerykańska), walka ze szkodnikami, koszenie łąk czy naprawa infrastruktury turystycznej.

Jest też trochę o działaniach nam znanych, choć dla niektórych czytelników budzących kontrowersje – to np. wykładanie kolejnych parkowych dróg płytami typu yomb (blisko 9 km w tym roku), odstrzał zwierząt (38 jeleni, 50 saren oraz tyle dzików, by ich zagęszczenie wynosiło 0,1 osobnika na km kw.) czy wycinka drzew (szerzej o wycince w Puszczy Kampinoskiej w 2018 r. i latach poprzednich).

Szlaki konne

No ale do rzeczy! Co nas tam może zaskoczyć? Na przykład wytyczenie i oznakowanie szlaków turystyki konnej. Na stronie 36 czytamy, że mają one zostać wyznaczone gdzieś w obrębie ochronnym Laski. Swoją drogą ciekawe, jakie będzie umocowanie tych szlaków w regulaminie KPN. Czy będą mogli z niego korzystać turyści i rowerzyści? Czy w związki z jego wyznaczeniem poruszanie się konno na szlakach pieszych i rowerowych zostanie zabronione?

Z lasu do Mokrych Łąk

Inny nowy szlak ma zostać poprowadzony do zbiornika Mokre Łąki w Truskawiu. Szczegóły tego działania również nie są znane, choć pomysł jest obiecujący. Na razie do zbiornika da się dojść tylko od strony wsi, a dojście to nie jest szczególnie ciekawe. Jeśli nowy szlak poprowadzony zostanie jakość od strony lasu z pewnością pozwoli to planować atrakcyjne spacery. A propos Mokrych Łąk – planach KPN jest dalsze zarybianie tego zbiornika (a potrafi przytrafić się tam wędkarzowi spory okaz).

Kładką po piaskach

Z turystycznego punktu widzenia warto również wspomnieć o planach zagospodarowania dawnej atomowej kwatery dowodzenia w Łomiankach, zburzonej (ku rozpaczy niektórych czytelników) w 2017 r. Miejsce ma jednak na nowo odżyć – KPN planuje tam przeprowadzić renaturyzację muraw napiaskowych. Będzie się to wiązało z wykarczowaniem gatunków obcych, nawiezieniem piasku i dosadzaniem roślin charakterystycznych dla muraw napiaskowych. W dalszej kolejności mają tam powstać schodki i kładki dla turystów, a nawet… mural o tematyce przyrodniczej. Zostanie on wymalowany na ścianie jednego z obiektów AKD.

By ładnie zaparkować

W planach jest także budowa i modernizacja parkingów turystycznych. Czeka ona obiekty w Truskawiu, Piaskach Królewskich, Palmirach (wsi, a nie cmentarzu) oraz w Roztoce. Swoją drogą ciekawe, czy do Roztoki po kilku latach przerwy powróci przy tej okazji jakaś gastronomia.

Będzie jeszcze bardziej bagiennie?

Do tego wszystkiego trzeba jeszcze dodać wiele działań planowanych w ramach projektu „Kampinoskie bagna”, którego celem – przypomnę – jest podniesienie poziomu wody w puszczańskich mokradłach. W tym celu budowane są zastawki, progi, groble, przepusty czy przekopy przez groble, zasypywane są także niektóre kanały. Szczegółowe opisy konkretnych działań znajdziecie w zarządzeniu. Przy tej okazji zastanawiam się, na ile obecny wysoki poziom kampinoskich bagien spowodowany jest dotychczasowymi działaniami w ramach tego projektu, a na ile to po prostu efekt deszczowej pogody.

Inne ciekawostki z zarządzenia to np. akcja ogławiania  wierzb (w imię ładniejszego krajobrazu), dbanie o tzw. cmentarze olenderskie (w planach jest m.in. uporządkowanie mało znanego obiektu w Karolinowie koło Góry św. Teresy, niestety niedostępnego dla turystów) czy wymiana drewnianych mostków i kładek na te zbudowane z trwalszego materiału.

Jeśli sami znajdziecie jakieś ciekawostki w zarządzeniu, dawajcie znać w komentarzach

Autor: Jerzy Królikowski

Dumny redaktor naczelny od 2010 roku. Miłośnik Puszczy od jeszcze dłuższego czasu. Po Kampinosie głównie biega i jeździ na rowerze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *