Bliskość aglomeracji warszawskiej i moda na trzymanie egzotycznych zwierząt w domu sprawiają, że fauna z odległych miejsc coraz częściej trafia do Puszczy Kampinoskiej. Tym razem nieproszonym kampinoskim gościem okazał się… pyton.
O sprawie poinformowała gmina Izabelin. Z krótkiej informacji na Facebooku wynika, że pytona znaleziono w Truskawiu. Wąż musiał zostać porzucony lub uciekł, wykorzystując nieuwagę właściciela. Zwierzę było martwe, co – biorąc pod uwagę niskie, jesienne temperatury – nie powinno nikogo dziwić.
To już kolejne tego typu znalezisko w ostatnim czasie. Przypomnijmy, że we wrześniu br. informowałem, o natrafieniu w puszczańskich ostępach na wietnamskie świnie i jeżozwierza – te osobniki były akurat w tamtym momencie żywe, choć biorąc pod uwagę coraz chłodniejszą pogodę i konieczność konkurowania z dziką kampinoską zwierzyną, nie byłoby zaskoczeniem, gdyby już zakończyły swój żywot.
fot. na górze: UG Izabelin/fb
Kary z znęcanie się nad zwierzętami powinny być drakońskie, niestety, zwierzęta nie mają adwokatów ani nie głosują portfelem