Sąd blokuje wycinkę drzew w Puszczy Kampinoskiej

W niedawnym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny odmówił inwestorowi wycinki drzew na skraju Puszczy Kampinoskiej, co miało być wstępem do budowy w tym miejscu osiedla mieszkaniowego.

Źródła tej ciekawej sprawy sięgają jeszcze roku 2016, kiedy dyrekcja Kampinoskiego Parku Narodowego zdecydowała się na zamianę gruntów z prywatnym inwestorem. Działkę 139/1 w Lipkowie (o pow. 3,8 ha) wymieniono wówczas na 55 ha położone w gminie Czosnów (miejscowości Małocice i Truskawka). 

Położenie działki na zdjęciu lotniczym

Dla KPN był to o tyle świetny deal, że z jednej strony pozbył się małej działki na skraju Parku, która ma niewielką wartość przyrodniczą, a z drugiej otrzymał o wiele większy obszar w środku Parku, który przyrodniczo jest nieporównanie cenniejszy. 

Inwestor również powinien być zadowolony, bo pozbył się nieruchomości, gdzie trudno byłoby zrealizować opłacalną inwestycję mieszkaniową, a otrzymał wręcz idealne miejsce na wybudowanie osiedla domów jednorodzinnych: blisko Warszawy, na skraju Puszczy Kampinoskiej i do tego – to wisienka na torcie – z gotowym zapisem w miejscowym planie zagospodarowania pozwalającym na zabudowę! Czegóż chcieć więcej? 

Jak jednak pokazał wspomniany na wstępie wyrok NSA, rzeczywistość wygląda dla inwestora o wiele gorzej. Jego kłopoty zaczęły się trzy lata temu, gdy gmina Stare Babice odmówiła mu wydania pozwolenia na wycinkę drzew na rzeczonej działce – kluczowym argumentem było to, że nieruchomość leży w granicach parku narodowego, a tu obowiązują konkretne ustawowe ograniczenia. Inwestor odwoływał się następnie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i wreszcie do Naczelnego Sądu Administracyjnego (stanowiącego ostatnią instancję). Za każdym razem sądy orzekały jednak, że wycinki odmówiono słusznie.

Streszczając całą prawną batalię: inwestor wyszedł z założenia, że skoro KPN pozbył się działki 139/1, wiedząc o jego zamiarach deweloperskich (i przyklepało to Ministerstwo Środowiska), a miejscowy plan zagospodarowania dopuszcza tu zabudowę, to na logikę niejako wydano zgodę nie tylko na wycinkę drzew, ale i na zabudowę nieruchomości. NSA słusznie jednak zauważył, że przynależność działki 139/1 do terenu KPN jest wprost określona w rozporządzeniu Rady Ministrów. Dopóki akt ten nie zostanie zmieniony, działka wciąż będzie w granicach Parku (choć znajduje się w rękach prywatnych), a to oznacza duże obostrzenia w zakresie jej użytkowania, w tym zakaz zabudowy.

To jednak nie oznacza, że kontrowersyjna inwestycja nie powstanie. Po pierwsze, inwestor może lobbować na rzecz wyłączenia działki z terenu KPN. Gdy opisywałem dzieje tej nieruchomości w 2021 r., resort środowiska i KPN wysyłały sprzeczne sygnały w tej sprawie. Pewne jest jednak to, że w planach KPN jest nieznaczne powiększenie Parku i nie da się wykluczyć, że przy tej okazji tę jedną działkę można by z granic owej formy ochrony przyrody wyłączyć. Ale kiedy (i czy w ogóle) to nastąpi), nie wiadomo.

Druga opcja jest moim zdaniem bardziej realna. To zwrócenie się do resortu środowiska o odstępstwo od rygorów ustawy o ochronie przyrody (przewiduje to art. 15 ust. 3 tego aktu). Czy jednak ministerstwo na to przystanie, ryzykując ostry sprzeciw okolicznych mieszkańców? I mając świadomość, że planowane osiedle kompletnie nie spełnia ustawowych warunków sięgnięcia po ów art. 15 ust. 3? Choć z drugiej strony uczciwie przyznać należy, że inwestor został w tej sprawie nieco wystrychnięty na dudka. Bo dla postronnego obserwatora sprawa może wyglądać tak, jakby dyrekcja KPN pospołu z resortem środowiska po cichu liczyli na to, że inwestor się nie zorientuje, iż kupuje działkę, na której i tak nic nie zbuduje. No bo przecież gdyby inwestor miał tę świadomość (gdzie byli jego prawnicy!?), to na opisaną wyżej wymianę gruntów nigdy by się nie zgodził!

Sprawa jest zatem rozwojowa i będziemy ją bacznie śledzić na łamach “Kuriera”.

Autor: Jerzy Królikowski

Dumny redaktor naczelny od 2010 roku. Miłośnik Puszczy od jeszcze dłuższego czasu. Po Kampinosie głównie biega i jeździ na rowerze

3 komentarze do wiadomości “Sąd blokuje wycinkę drzew w Puszczy Kampinoskiej

    1. trochę inna sytuacja – tu weszło ministerstwo (i było zastrzeżenie o nie rozbudowywaniu infrastruktury) a w aktualnej sytuacji deweloper chyba chciał po cichu rozegrać temat

  1. nosił deweloper razy kilka ponieśli i dewelopera….
    ja resort zgodzi się na wycinkę to nie liczę na te wszystkie proeko (niemieckie) organizacje

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *