Kolejna tragiczna śmierć kampinoskiego wilka

Ledwo zaczął się nowy rok, a już mamy złą wiadomość z kampinoskich dróg. Tym razem pod kołami samochodu zginął wilk – kolejny już w ostatnich miesiącach.

Jak czytamy w relacji kierownika Działu Nauki i Monitoringu Kampinoskiego Parku Narodowego dr. inż. Adama Olszewskiego, do zdarzenia doszło w poniedziałek 20 stycznia o godzinie 7:35 na drodze wojewódzkiej 580 między Zaborówkiem a Zaborowem, w eksklawie Klomby należącej do Kampinoskiego Parku Narodowego. Wilka potrącił samochód jadący z nadmierną prędkością, który po wypadku nawet się nie zatrzymał. Sprawę zgłosili uczestnicy ruchu jadący za sprawcą kolizji. Kilka minut po zdarzeniu pojawili się pracownicy Parku oraz policja.

Wilk żył jeszcze przez kilkanaście minut, ale obrażenia narządów wewnętrznych i głowy spowodowały silny krwotok, w wyniku którego skonał jeszcze przed przyjazdem weterynarza. Był to dorodny, dorosły samiec, który za dwa-trzy tygodnie miał mieć okres godowy. Niestety nie dożył tego momentu.
Miejsce, w którym zginął opisywany wilk, ma swoją niechlubną historię, gdyż 30 marca 2018 r. zdarzył się tu wypadek z wilkiem, którego po kilkumiesięcznej rehabilitacji udało się przywrócić przyrodzie. Był to sławny wilk Kampinos (z pierwszego kampinoskiego miotu wilczego po 50 latach przerwy), który po wypuszczeniu zaopatrzony był w obrożę GPS/GSM, dzięki której mogliśmy śledzić jego poczynania. Zawędrował do Lasów Milickich (województwo dolnośląskie), gdzie w 2020 r. doczekał się swojego potomstwa.

Co więcej, w miejscu tego wypadku jeszcze dwa dni wcześniej (18 stycznia o godzinie 6:00) konieczne było uśpienie byka jelenia po zderzeniu z autem. Kolejne auto za sprawcą potrącenia dosłownie przejechało po jeleniu.

Takich zdarzeń drogowych z udziałem dzikich zwierząt jest dużo na drogach wewnątrz i wokół Kampinoskiego Parku Narodowego. Przyczyną – jak zwykle – są nadmierna prędkość i nie zachowanie szczególnej ostrożności na odcinkach drogowych przy lesie, gdzie żyją dzikie zwierzęta. Najwięcej wypadków ze zwierzętami ma miejsce w godzinach porannych. Szczególnie śmiercionośne dla kampinoskich zwierząt są drogi: 579, 580 i 575. Jako pracownicy Parku nagłaśniamy tylko wypadki z wilkami i łosiami, ale też nie wszystkimi, bo na kampinoskich drogach średnio ginie 1 łoś każdego miesiąca. Oczywiście zdarzają się kumulacje, jak to miało miejsce jesienią 2024, gdzie w ciągu trzech tygodni było ich aż 6 na drodze 579!” – czytamy we wpisie KPN.

Co smutne, to już piąty wilk, który zginął na drogach w Puszczy Kampinoskiej w ostatnich latach: 3 zakończyły swój żywot na drodze wojewódzkiej 579 wewnątrz KPN (Leszno – Kazuń), 1 na drodze krajowej S7 w otulinie KPN (Warszawa – Gdańsk) i powyżej opisywany przypadek na drodze 580.

fot. KPN/Facebook/A.Olszewski

Autor: Jerzy Królikowski

Dumny redaktor naczelny od 2010 roku. Miłośnik Puszczy od jeszcze dłuższego czasu. Po Kampinosie głównie biega i jeździ na rowerze

1 komentarz do wiadomości “Kolejna tragiczna śmierć kampinoskiego wilka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *