Sobotni spacer w zimowej scenerii Kampinoskiego Parku Narodowego zakończył się dramatem, który poruszył lokalną społeczność i służby ratunkowe. Mimo zakrojonej na szeroką skalę akcji poszukiwawczej, życia 57-letniej turystki nie udało się uratować.
Do zdarzenia doszło w sobotę 31 stycznia. Trzyosobowa grupa – 30-letnia kobieta, jej 35-letni partner oraz 57-letnia matka – wybrała się na popularną trasę prowadzącą z Truskawia w kierunku Pociechy. Sytuacja stała się krytyczna około godziny 17:50 (a więc ponad godzinę po zachodzie słońca), kiedy starsza z kobiet nagle zasłabła. Córka poszkodowanej natychmiast wezwała pomoc, jednak nie była w stanie podać precyzyjnej lokalizacji grupy.
Wielogodzinny wyścig z czasem
Służby ratunkowe potraktowały zgłoszenie priorytetowo. W akcję zaangażowano znaczne siły: policję z psem tropiącym, drona z kamerą termowizyjną oraz liczne zastępy straży pożarnej, w tym druhów z OSP Izabelin, Laski, Stare Babice oraz jednostki PSP z Błonia.
Ratownicy najpierw odnaleźli 30-letnią kobietę, która odłączyła się od grupy, by szukać pomocy na własną rękę. Pozostała dwójka została zlokalizowana około godziny 21:00. Przy nieprzytomnej 57-latce czuwał 35-letni mężczyzna. Niestety, mimo natychmiast podjętej reanimacji, przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon kobiety. Towarzyszący jej mężczyzna, będący w stanie silnego wychłodzenia, został przetransportowany do szpitala.
Przyczyna śmierci pod znakiem zapytania
Choć akcja toczyła się w trudnych, zimowych warunkach, strażacy z OSP Stare Babice w oficjalnym komunikacie zaznaczyli, że to nie mróz doprowadził do tej rodzinnej tragedii.
Ostateczną odpowiedź na pytanie o przyczynę śmierci 57-latki ma dać sekcja zwłok przeprowadzona przez biegłego.
Apel o rozwagę i „zasada zmierzchu”
Dyrekcja Kampinoskiego Parku Narodowego oraz Straż Parku przy okazji tej tragedii przypominają o zasadach bezpieczeństwa. Zima w Puszczy, choć malownicza, jest bezlitosna dla nieprzygotowanych turystów.
Przedstawiciele KPN podkreślają kluczową zasadę: po terenie Parku poruszamy się wyłącznie od świtu do zmierzchu. Zapadający szybko mrok w połączeniu z niską temperaturą sprawia, że orientacja w terenie staje się niezwykle trudna, a organizm szybciej traci siły.
Służby przypominają: zanim wyruszysz na szlak:
- Zawsze miej w pełni naładowany telefon i powerbank.
- Dostosuj trudność trasy do kondycji fizycznej wszystkich uczestników wycieczki.
- Poinformuj kogoś bliskiego o planowanej trasie i godzinie powrotu.
- Zabierz ze sobą ciepłe napoje i odpowiednią odzież.
Puszcza Kampinoska to teren piękny, ale dziki. Jak podsumowuje KPN: „Las będzie tu także jutro – zadbajcie o to, by móc do niego bezpiecznie wracać”.
fot. OSP Stare Babice