Spore emocji internautów budzą ostatnio wpisy dyrekcji Kampinoskiego Parku Narodowego oraz Straży Parku o kolejnych osobach ukaranych za łamanie regulaminu KPN. Kontrowersje budzi przede wszystkim to, że o ile niektórzy turyści „mogą liczyć „z marszu” dostają mandat, o tyle inni mogą liczyć na akt łaski w postaci upomnienia. Czy zatem mamy równych i równiejszych? W swoim niedawnymi wpisie na Facebooku dyrekcja KPN zaprzecza i szczegółowo wyjaśnia obowiązujące przepisy. Poniżej streszczenie owych wyjaśnień.
Podstawy prawne
Zakazy obowiązujące w parkach narodowych określa m.in. art. 15 Ustawy o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004 r. (Dz.U.2024.1478 t.j.), a także inne przepisy, w tym kodeks karny, kodeks wykroczeń, ustawa o lasach czy prawo łowieckie. Straż Parku, zgodnie z art. 108 Ustawy o ochronie przyrody, ma obowiązek reagować na wykroczenia i przestępstwa przeciwko ochronie przyrody.
Możliwe reakcje na wykroczenie
Zgodnie z Kodeksem wykroczeń oraz Kodeksem postępowania w sprawach o wykroczenia, funkcjonariusze mogą podjąć następujące działania:
- zastosowanie środków oddziaływania wychowawczego (np. pouczenie),
- nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego,
- skierowanie wniosku o ukaranie do sądu.
Kiedy stosowane jest pouczenie?
Pouczenie może zostać zastosowane, jeśli:
- wykroczenie ma niewielką szkodliwość społeczną,
- było incydentalne,
- sprawca wykazuje skruchę i zobowiązuje się do przestrzegania przepisów.
W jakich sytuacjach mandat jest niemal pewny?
Mandat może zostać nałożony w przypadku:
- działania z premedytacją,
- rażącego naruszenia przepisów,
- lekceważącego stosunku do prawa.
Przykłady wykroczeń skutkujących mandatem:
- spuszczenie psa ze smyczy w lesie w pobliżu zwierząt dzikich,
- jazda pojazdem silnikowym poza wyznaczonymi trasami,
- organizowanie wypraw poza obszarami udostępnionymi dla turystyki,
- blokowanie dróg pożarowych,
- zaśmiecanie terenu parku.
Wysokość mandatów
Mandaty za wykroczenia w parkach narodowych wynoszą od 20 do 500 zł, a w przypadku kilku naruszeń mogą się sumować. Ich wysokość zależy od skali przewinienia oraz jego wpływu na środowisko.
Indywidualne podejście do wykroczeń
Jak wyjaśnia dyrekcja KPN, każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie, a decyzja o nałożeniu mandatu zależy m.in. od postawy sprawcy. Celem nie jest karanie, lecz egzekwowanie przepisów dla dobra przyrody i odwiedzających.
Większość turystów przestrzega regulaminu Kampinoskiego Parku Narodowego, co jest pozytywną tendencją. Niemniej jednak zdarzają się przypadki celowego łamania przepisów, które wymagają stanowczej reakcji.
A co z tymi co nieraz zeszli ze wyznaczonych szlaków ale już wynieśli z parku (w ostatnim kwartale) 6 szklanych butelek, które z uwagi na suszę mogłyby sposobem soczewkowym zakończyć się pożarem dla Kampinosu? Już takich butelek wyniosłem od cholery w miejscach nie dostępnych pieszym, nie mówiąc o ilości plastiku, który zebrałem. Myśląc ile tego może jeszcze być czuje obowiązek wobec tego pięknego miejsca żeby chodzić w poszukiwaniu za szklanymi butelkami. A co jeśli strażnik parku przyłapie mnie a w moim plecaku nie będzie śmieci? Powołanie się na to, że zbieram, że mam zdjęcia? Oczywiście mam nadzieje, że nikt inny nie schodzi z wyznaczonych szlaków o ile nie wnoszą czegoś dla przyrody od siebie.
Może po prostu uzgodnij z władzami parku czy możesz to robić, zostając np. wolontariuszem.