Przygotowania do inwestycji ciągnęły się długimi latami niczym kiepska telenowela, ale teraz przedsięwzięcie rusza już całkiem na serio. Mowa o nowej ekspresowej wylotówce na Gdańsk, która zahaczy o fragment Kampinoskiego Parku Narodowego.
Perypetie związane z tą inwestycją relacjonuję na łamach “Kuriera” już od wielu lat. Głównie były to informacje o ciągłym odkładaniu startu tego przedsięwzięcia – głównym powodem były nie tylko liczne protesty mieszkańców stolicy, ale i astronomiczne koszty prac budowlanych (liczone w miliardach). Sprawą “Kurier” interesował się głównie dlatego, że planowana ekspresówka ma biec skrajem Puszczy, a na niewielkim fragmencie nawet w granicach parku narodowego.

Z punktu widzenia puszczańskiej przyrody inwestycja wydaje się bardzo kontrowersyjna. Rzeczywistość wygląda jednak tak, że inaczej owej wylotówki sensownie poprowadzić się po prostu nie da, a zgodę na realizację przedsięwzięcia wydała m.in. dyrekcja KPN. Dodajmy, że ekspresówka przetnie Park w miejscu o niewielkiej wartości przyrodniczej, tj. porośniętym zaroślami i młodymi borami sosnowymi. Co więcej, szkodliwość inwestycji dla środowiska mają ograniczać takie elementy, jak mniejsze czy większe przejścia dla zwierząt oraz ekrany akustyczne czy ogrodzenie trasy.
Prace wreszcie ruszają, choć na razie tylko projektowe
2 października Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła, że koniec już z chocholim tańcem wokół tej inwestycji. Podpisano bowiem wartą ponad 54 mln zł umowę na zaprojektowanie wylotówki od Trasy AK w Warszawie do Kiełpina w gminie Łomianki.
Warto podkreślić, że inaczej niż w wielu innych przedsięwzięciach GDDKiA, kontrakt nie obejmuje prac budowlanych – te będą przedmiotem odrębnego postępowania. Z jednej strony ma to ograniczyć wystąpienie różnego rodzaju problemów i przeszkód na tej inwestycji, ale z drugiej wydłuży cały proces.
Prace projektowe wraz ze zdobyciem pozwolenia na budowę mają zająć 41 miesięcy. Później przyjdzie czas na ogłoszenie przetargu na budowę, jego rozstrzygnięcie (w tym oddalanie protestów wykonawców), no i realizację prac budowlanych. W optymistycznym wariancie trasa będzie gotowa najwcześniej na początku przyszłej dekady. Zanim to nastąpi czekają nas oczywiście liczne utrudnienia z dojazdem do wschodniej części Puszczy. Postępy tej inwestycji będę zatem na bieżąco relacjonować na łamach “Kuriera”
Wprowadzą ruch z N na wiecznie zakorkowaną Trasę AK … Brawo … Potną dzielnicę Bemowo na plasterki … Brawo . Tysiąc, ludzi po d… dostaną … 2 Dzielnice BRAWO … A po to by ” oszczędzić ” Rezerwat łosiowe błota… … Tyle że tam nie ma ani łosi, ani błot już … .byłem parę dni temu ….
Być może pisze to ktoś z nowobogackich osiedli z okolic trasy, któremu spadnie cena apartamentu, a na kim deweloper sporo zapewne zarobił bo pewnie cena ziemi wzdłuż planowanej trasy nie była wysoka.
Trasa była w planach od dziesięcioleci. Od dawna są przygotowane korytarze pod tę trasę. Trzeba było zrobić lepszy zwiad przed kupnem kwatery.
Oczywiście najlepiej „problem” podrzucić innym – dziwny ten komentarz o Łosiowych błotach.
A łosia przy Łosiowych błotach wydziałam całkiem niedawno.
te plany są od 30 lat trzeba było kupic mieszkanie gdzie indziej, a nie teraz lamentować
tjjjja Widziałem też łosia ….. koło Modlina … i na Wisłostradzie … i na S7 od Ostródy do GDA znaki stoją /// Uwaga Łoś!!!! Rezerwat stworzono jak 3 łosie na krzyż były w latach 70!!!!! …. POPRZEDNIEGO STULECIA
A projektowano przebieg tej „trasy ” w latach 80 ubiegłego WIEKU !!!! jak jeszcze płyty poniemieckiego lotniska tu były ….I tys samochofów 🙂 ( tzn syrenek i warszaw ) jeździło …. na dobę !!!! a NIE samych TIRÓW, 5 TYS … NA h !!!! no I NIE BYŁO Osiedli !!!!!! kapusta poza betonem lotniska wtedy rosłą ….
plany SPRZED 30 l- 50 lat DO kosza !!!!!!!!!1
Oj tam, oj tam, sprzedają się mieszkania koło południowej obwodnicy (Wilanów itd), więc i Bemowo się sprzeda 🙂 nie musicie lamentować.
Coraz więcej dróg, ulic, tras… przeciętny Janusz nie upodli się zwyczajnym wyjściem do Żabki przecznicę dalej a i śląskiej trzeba przywieźć cały bagażnik z karefura. Poza tym inżynierowie i lekarze lubią kręcić się swoimi boltami uberami przez cały dzień bez celu a nierzadko bez uprawnień.