Zielone światło dla dodatkowej zabudowy południowej otuliny KPN

Urząd Gminy Stare Babice proponuje we wsiach Mariew i Stanisławów dopuścić dodatkowe obszary do zabudowy – wynika z projektów miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (MPZP).

O sprawie zaalarmował mnie jeden z Czytelników, a dotyczy ona terenów położonych nie tylko w otulinie KPN, ale też bezpośrednio przylegających do granicy parku narodowego, gdzie pojawianie się dzikich zwierząt wcale nie jest rzadkością.

Dotychczas obszar ten miał typowy charakter ulicówki – zabudowa jest skoncentrowana wzdłuż ciągu ulic Spacerowej, Kwiatowej i Wólczyńskiej w Mariewie, a także wzdłuż ulicy bez nazwy w Stanisławowie. Reszta terenów to były nieogrodzone nieużytki, łąki, pola, względnie lasy. Co ważne, stan ten sankcjonuje obowiązujący MPZP.

Efekt był taki, że – w przeciwieństwie do wielu innych obszarów otuliny, gdzie zabudowa szybko się rozrasta (szerzej prezentowałem je w cyklu “Twarze kampinoskiej suburbanizacji“) – tu było dość spokojnie.

Taka jest potrzeba czasu

Urząd Gminy Stare Babice chce jednak wprowadzić daleko idące zmiany na tym terenie. Według propozycji nowych planów obszary oznaczone dotychczas literą R (tereny rolnicze bez prawa do zabudowy) zamienione zostaną na MN4, czyli zabudowę jednorodzinną ekstensywną o minimalnej wielkości działek 3 tys. m kw.

Modyfikację tę urząd uzasadnia m.in.:

  • potrzebami inwestycyjnymi,
  • potrzebą uzyskania zwartej zabudowy,
  • niską przydatnością gruntów do celów rolnych (przeważają gleby klas IV-VI),
  • wnioskami właścicieli gruntów,
  • atrakcyjnym położeniem terenu.

Urzędnicy tłumaczą ponadto, że taka zmiana zabezpieczy ten teren przed innymi formami zabudowy, które mogą być niekorzystne dla okolicznej przyrody, np. domami wielorodzinnymi.

Są głosy przeciw

Nie wszyscy mieszkańcy gminy są zadowoleni z takiego obrotu spraw, powstała zatem inicjatywa, by powstrzymać te plany lub przynajmniej je zmodyfikować. Inicjatorzy argumentują, że uchwalenie takiego planu powinno się wiązać z przeprowadzeniem analizy jej skutków dla okolicznej przyrody, a takiej prawdopodobnie nie dokonano. Przy okazji należałoby także przeprowadzić inwentaryzację przyrodniczą. Istnieją bowiem obawy, że dopuszczone nowym planem inwestycje zablokują korytarze migracyjne zwierząt, mogą też zniszczyć siedliska chronionych roślin.

Grupa obywateli postuluje także doprecyzowanie kilkunastu zapisów MPZP, tak aby ewentualna zabudowa w możliwie najmniejszy sposób szkodziła okolicznej przyrodzie. Chodzi tu o takie kwestie jak: wysokość ogrodzeń, zachowanie ciągów ekologicznych przy ciekach i rowach, zakaz zasypywania zbiorników wodnych oraz podsypywania terenu czy lokalizowanie nowej zabudowy tylko z przyłączem wodno-kanalizacyjnym.

Co dalej?

Uwagi do planu można składać już tylko do 11 stycznia na adres rpp@stare-babice.pl  (piszę o tym tak późno, bo dopiero dziś się o tym dowiedziałem). Grupa obywateli udostępniła jednak gotowy formularz, w którym zawarto szczegółowe uwagi do planu wraz z uzasadnieniem.

Autor: Jerzy Królikowski

Dumny redaktor naczelny od 2010 roku. Miłośnik Puszczy od jeszcze dłuższego czasu. Po Kampinosie głównie biega i jeździ na rowerze

4 komentarze do wiadomości “Zielone światło dla dodatkowej zabudowy południowej otuliny KPN

  1. Planistom w Starych Babicach juź dawno puściły skrupuły. Zachowują się jak koń trojański deweloperów szukających kolejnych terenów pod zabudowę, mimo że w gminie jest bardzo dużo działek budowlanych niezabudowanych.

    1. Czytał szanowny “mieszkaniec” założenia MPZP dla Mariewa? Jest tam gdzies napisane cokolwiek o dopuszczenia zabudowy wielorodzinnej na ww działkach? Nie ! Więc proszę nie pisać głupot. Większość działek to działki rolne, które znajdują się w rękach rodzin od pokoleń – kiedyś te grunty wyżywiały te rodziny, teraz mogą dać dach nad głową ich potomkom. Ludzie czekają na odrolnienia od wczesnych lat 2000, więc nie rozumiem o co całe to zamieszanie. Na pewno nie powstaną w tym miejscu całe osiedla !!

  2. Poprosimy o betonowe alejki tam. Po deszczu nie da się jeździć. I jeszcze te ptaki, jazgot cały dzień. Niech nam żyją urzednicy w Starych Babicach. Taka wasze w tę i nazad….

  3. Widzę, że niektórzy chcieliby decydować o czyjejś własności. Chyba komuna jeszcze we łbach siedzi. W całym tym pier..niku jeszcze nam tylko nacjonalizacji brakuje.
    Najlepszym sposobem do decydowania o tym co będzie na tych terenach jest ich posiadanie. 50ha x 500000zł daje 25 mln zł za ten kawałek. Kupujcie szybko przed zmianą MPZP bo po zmianie będzie 100 mln.
    Typowe podejście dziadostwa. “Nieogrodzone to pewnie wspólne”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *