O niepokojących zjawiskach w otulinie KPN ciąg dalszy

Klaudyn - zdjęcie lotnicze

Niedawno pisałem o planach Urzędu Gminy Stare Babice, by dopuścić zabudowę na rolniczych terenach Mariewa i Stanisławowa. W reakcji na ten artykuł jeden z Czytelników poinformował mnie, że niestety niepokojących zjawisk budowlanych jest w babickiej części otuliny więcej.

Nasypy niszczą krajobraz i przyrodę

Tym razem przenosimy się w okolice Klaudyna. Na północ od zwartych zabudowań tej wsi znajdują się łąki i nieużytki. Obecnie w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego (MPZP) obszar ten zapisany jest jako tereny rolnicze. W ubiegłym roku Czytelnik dostrzegł tu jednak niepokojące zjawiska – zaśmiecanie terenu i tworzenie usypisk o wysokości nawet 4 metrów (widać je nawet na zdjęciach lotniczych).

A wszystko to w miejscu, które przecina Lipkowska Woda wpływająca kilkaset metrów dalej wprost do Kampinoskiego Parku Narodowego. „Teren, o którym mowa, stanowi unikalny ekosystem mokradeł i rozlewisk Lipkowskiej Wody, a także pas migracyjny zwierząt prowadzący wzdłuż cieku do północnej części Lasu Bemowskiego” – pisze Czytelnik. Zaniepokojony, podjął się interwencji w Kampinoskim Parku Narodowym. Dyrekcja KPN poinformowała go, że sprawa została przekazana do Urzędu Gminy Stare Babice, jednak ten nie odniósł się dotychczas do sprawy.

Odpowiedź wystosowała za to Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie. Stwierdza w niej, że z prawnego punktu widzenia trudno w tym przypadku mówić o niszczeniu przyrody, chociażby dlatego, iż nikt nie dokonał tu inwentaryzacji przyrodniczej przed zmianami. Tworzenie nasypów może być natomiast uznane za nielegalne składowanie odpadów, ale w tej kwestii działania powinna już podjąć policja oraz gmina Stare Babice.

Puszcza szczelnie otoczona zabudową

A skoro o gminie Stare Babice mowa, to wg informacji Czytelnika ponoć robi ona przymiarki, by w MPZP dopuścić zabudowę tego obszaru. Przejrzałem dokumenty na stronie urzędu i, niestety, potwierdzają one te przypuszczenia.

W studium uwarunkowań obszar oznaczony na mapie poniżej numerem 8 i 9 ma być przeznaczony pod zabudowę. W stosownej uchwale napisano, że planuje się tu scalenie i podział działek, tak aby ich kształt był dogodny do powstania zabudowy jednorodzinnej oraz dróg gminnych. Jednocześnie w lipcu 2020 r. podjęto uchwałę ws. przystąpienia do zmiany MPZP, która ma potwierdzić zmiany szykowane w studium. Dotyczy ona części obszaru oznaczonego na mapie numerem 8.

Moją uwagę na powyższej mapie zwróciła także liczba 5. Niestety, tu także urzędnicy chcą dopuścić zabudowę. Krótko mówiąc, w najbliższych latach należy się szykować na to, że przynajmniej w gminie Stare Babice teren Puszczy Kampinoskiej będzie niemal ze wszystkich stron szczelnie otoczony zabudową. Wyjątek stanowić będzie jedynie korytarz ekologiczny łączący KPN z Lasem Bemowskim, ale i tu dochodzi do niepokojących zjawisk, o czym szerzej napiszę już wkrótce.

Na koniec warto dodać, że wyżej opisane zmiany w opracowaniach planistycznych jeszcze nie weszły w życie. Jest więc cień szansy, że w efekcie konsultacji społecznych gmina wycofa się ze swoich planów lub przynajmniej zminimalizuje ich wpływ na kampinoską przyrodę.

Autor: Jerzy Królikowski

Dumny redaktor naczelny od 2010 roku. Miłośnik Puszczy od jeszcze dłuższego czasu. Po Kampinosie głównie biega i jeździ na rowerze

5 komentarzy do wiadomości “O niepokojących zjawiskach w otulinie KPN ciąg dalszy

  1. Potwierdzam “5”, ma byc scalanie, a potem dzielenie działek na takich samych zasadach jak w Zielonkach pomiedzy Białą Górą a ul. Sportową. Wiadomość z sierpnia 2020 od bardzo dobrze zorientowanego pośrednika nieruchomosciami z Lipkowa. Cieszył się, że za parę lat będzie super ruch w działkach bo ostatnio już niewiele zostało do handlowania.

  2. To proponuję wysiedlić Izabelin i inne wioski w kampinosie oraz całą Warszawę i zasadzić tam drzewa! Takie niepokojące wieści z Kampinosu!

  3. Proszę sobie sprawdzić co się dzieje na północ od Lasek w gminie Izabelin, aż do Łomianek! Dyrekcja KPN pozwoliła (jeszcze poprzedniemu Wójtowi) na podzielenie lasu na „placki” po 1000m2 i jest wszystko Ok? A We wskazanych lokalizacjach Klaudynu od lat teren jest uważany za zwałkę i niebezpieczny zarówno dla mieszkańców jak i zwierząt i wielkie larum… ? Ktoś tu nas robi w jajo!

  4. A gdyby tak asflat? na całe połacie asfalt. Skończyłyby się w końcu te wycieczki saren i lisów. Zróbcie to! Kasa, kasa, kasa, kasa, kasa

  5. Waldek… kochany Waldek!
    Wziąłbyś sięgnął do kieszeni, wyciągnął te kilkaset Bitcoinów i kupił od mieszkańców ten teren a potem spokojnie go przeznaczył na używanie leśnej zwierzyny! Komu by to przeszkadzało? Taki Waldemar Wild Park ? To byłoby coś!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *