Sąd skazał za spacery z psami po Puszczy Kampinoskiej

Mimo, że ustawa wprost tego zakazuje, wielu właścicieli psów wciąż beztrosko spaceruje ze swoimi czworonogami na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego. Także bez smyczy! Jak jednak pokazuje praktyka, takie działania mogą ich zaprowadzić wprost przed oblicze sądu!

Konkretnymi przykładami podzieliła się właśnie dyrekcja Kampinoskiego Parku Narodowego.

W jednym z opisanych przypadków chodziło o właścicielkę psa, który w lutym tego roku zagryzł młodą sarnę na terenie KPN. Dzięki informacjom przekazanym przez świadków Straż Parku ustaliła właścicielkę zwierzęcia. Jak wynika z komunikatu KPN, kobieta już wcześniej wielokrotnie wprowadzała psa na teren Parku i pozwalała mu biegać bez smyczy. Straż Parku skierowała sprawę do sądu, a na początku sierpnia zapadł wyrok skazujący.

Sąd rozstrzygnął również inną sprawę prowadzoną przez Straż Parku. Dotyczyła ona mężczyzny, który miał wielokrotnie łamać zakaz poruszania się z psem bez smyczy na obszarze chronionym. W tym przypadku obwiniony złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze, a sąd go uwzględnił.

Dyrekcja KPN zwraca uwagę, że przepisy dotyczące psów mają przede wszystkim ograniczać ryzyko płoszenia i atakowania dzikich zwierząt. Przypadek zagryzionej sarny pokazuje, że wypuszczenie psa luzem może mieć również tragiczne konsekwencje dla zwierząt żyjących w Puszczy.

Gdzie można wejść z psem?

Obowiązujący regulamin Parku (bazujący na ustawie) co do zasady zabrania wprowadzania psów na obszary objęte ochroną ścisłą i czynną. Wyjątkiem są psy na krótkiej smyczy w miejscach wyznaczonych w planie ochrony lub zadaniach ochronnych oraz psy asystujące.

KPN opublikował swego czasu szczegółowe wyjaśnienia dotyczące tego, gdzie można poruszać się z psem. Zgodnie z nimi na terenie Parku można przebywać z czworonogiem w kilku określonych miejscach. Należy do nich obszar ochrony krajobrazowej wzdłuż niebieskiego szlaku na odcinku od Brochowa do Famułek Brochowskich – do miejsca, w którym szlak skręca w prawo w kierunku lasu. Z psami można również korzystać z parkingów oraz wybranych polan wypoczynkowych: w Granicy, Lipkowie, Jakubowie, Roztoce, Zaborowie Leśnym i Dąbrowie Leśnej.

Wyjątek stanowią także drogi publiczne. Chodzi o drogi krajowe, wojewódzkie, powiatowe i gminne oraz drogi będące własnością Skarbu Państwa lub odpowiednich jednostek samorządu terytorialnego. W przypadku wątpliwości co do kategorii konkretnej drogi KPN zaleca kontakt z właściwą jednostką samorządu.

W praktyce oznacza to, że z psem nie można wejść na większość znakowanych szlaków turystycznych KPN, nawet jeśli zwierzę jest prowadzone na smyczy. Sam fakt trzymania psa na smyczy nie oznacza więc, że można z nim swobodnie poruszać się po leśnych szlakach Parku.

Ograniczenia mają służyć ochronie dzikich zwierząt. Pies, nawet prowadzony przez właściciela, może je płoszyć, a jego zapach i szczekanie mogą powodować niepokój wśród zwierząt. W przypadku psa puszczonego luzem dodatkowym problemem jest utrata kontroli nad jego zachowaniem, czego konsekwencją może być pościg lub atak na dzikie zwierzę.

Autor: Jerzy Królikowski

Dumny redaktor naczelny od 2010 roku. Miłośnik Puszczy od jeszcze dłuższego czasu. Po Kampinosie głównie biega i jeździ na rowerze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *