Rok 2025 zapisze się w historii Kampinoskiego Parku Narodowego przede wszystkim jako kolejny bardzo suchy okres, następujący bezpośrednio po rekordowo gorącym 2024 roku. Wysokie temperatury z poprzedniego sezonu przełożyły się na zwiększone parowanie i sprawiły, że nowy rok rozpoczął się z wyjątkowo niskimi zasobami wody w ekosystemach Puszczy Kampinoskiej.
Ciepła zima i brak śniegu
Zima 2024/2025 należała do jednych z cieplejszych w ostatnich latach. Grudzień i styczeń przyniosły nietypowo wysokie temperatury, miejscami przekraczające 10–12°C. Dopiero luty przyniósł krótkotrwały powrót bardziej zimowych warunków, z nocnymi spadkami temperatury do –15°C. Opady zimowe były jednak bardzo skromne – śnieg pojawił się jedynie na kilka dni i nie przekroczył 6 cm grubości. W efekcie w mniejszych ciekach nie było przepływu, a na bagnach nie powstały typowe dla tej pory roku rozlewiska.
Wiosna pełna kontrastów
Początek wiosny przyniósł szybkie ocieplenie. Marzec i kwiecień były wyraźnie ciepłe, a 17 kwietnia temperatura przekroczyła 29°C. Następnie nastąpił wyjątkowo chłodny maj, którego średnia temperatura niewiele różniła się od kwietniowej. Choć suma opadów wiosennych była tylko nieznacznie niższa od normy, niski poziom wód gruntowych i wysoka temperatura sprawiły, że już pod koniec wiosny zaczęto mówić o realnym zagrożeniu suszą.
Lato bez upałów, ale z deficytem wody
Pod względem temperatur lato 2025 mieściło się w normie wieloletniej, choć po serii gorących sezonów było odbierane jako stosunkowo chłodne. Kluczowym problemem okazał się jednak rozkład opadów: bardzo suche były czerwiec i sierpień, natomiast lipiec przyniósł więcej deszczu. Łącznie spadło mniej niż 80% przeciętnych opadów letnich, co pogłębiło suszę hydrologiczną. Skutki były widoczne nawet w głównych ciekach – w rzece Łasicy przepływ wody całkowicie ustał i powrócił dopiero w październiku.
Ciepła jesień i mokry październik
Jesień rozpoczęła się wyjątkowo ciepło. We wrześniu temperatury często przekraczały 20°C, a lokalnie sięgały nawet 30°C. Październik okazał się bardzo mokry – suma opadów sięgnęła niemal 240% normy. Mimo to intensywne deszcze nie wystarczyły do odbudowy zasobów wodnych Puszczy Kampinoskiej. W drugiej połowie listopada nastąpiło wyraźne ochłodzenie i pojawił się pierwszy śnieg.
Zimowy finał roku
Grudzień rozpoczął się jeszcze jesienną aurą, jednak w Wigilię nadeszły mrozy, które – z krótkimi przerwami – utrzymywały się do końca roku. Bardziej znaczące opady śniegu pojawiły się dopiero w Sylwestra.
Pożary pod kontrolą
Na tle niekorzystnych warunków hydrologicznych pozytywnie wyróżnia się jeden fakt: w 2025 roku nie odnotowano wzrostu liczby pożarów. W sezonie pożarowym doszło do 27 zdarzeń na łącznej powierzchni 15,51 ha. Średnia powierzchnia pojedynczego pożaru była niższa od wieloletniej, co świadczy o skutecznej profilaktyce oraz szybkiej reakcji służb KPN i straży pożarnej.
Bilans pogodowy 2025 roku pokazuje, że Kampinoski Park Narodowy coraz częściej doświadcza skutków długotrwałych deficytów wody i anomalii termicznych. To wyzwanie nie tylko dla przyrody Puszczy Kampinoskiej, ale także dla systemów jej ochrony w kolejnych latach.