Chamedafne północna w Puszczy Kampinoskiej

Chamedafne północna

Jest to jedna z bardziej niezwykłych roślin w Puszczy Kampinoskiej, choć rację miałby też ktoś, kto by powiedział, że przecież nie jest ona niczym szczególnym. Po co rozpisywać się o krzewince, która w niektórych regionach Europy jest niezwykle pospolita?

Ano dlatego, że może i łatwo spotkać ją w tundrze – np. w niektórych częściach Syberii, Skandynawii czy Finlandii, ale na pewno nie Polsce. W naszym kraju naliczono raptem około 10 stanowisk chamedafne północnej, z czego najbardziej wysunięte na południe znajduje się w… Puszczy Kampinoskiej! (na marginesie dodajmy, że z powodu wysychania bagien około trzy krajowe stanowiska bezpowrotnie zniknęły)

Chamedafne północna
Skąd wzięła się chamedafne w Puszczy?

Złośliwa plotka głosi, że chamedafne została zasiana przez małżeństwo Kobendzów, by przekonać decydentów, iż teren ten warto objąć parkiem narodowym. Prawda jest jednak taka, że stanowi ona tzw. relikt glacjalny, czyli pamiątkę po okresie, gdy na północy dzisiejszej Polski znajdował się lądolód, a Puszczę zamiast lasów porastała tundra.

Nawet jeśli teoria o cwanej inicjatywie małżeństwa Kobendzów miałaby być prawdziwa, trzeba przyznać, że krzewinka ta radzi sobie tu całkiem nieźle. Bo należy wiedzieć, że Puszcza Kampinoska (i generalnie cały nasz kraj) nie oferuje korzystnych warunków dla rozwoju tej rośliny. A wymaga ona przede wszystkim stanowisk podmokłych, kwaśnych i widnych. W Puszczy mamy wprawdzie bagna, ale albo są porośnięte gęstym olsem, albo wysokimi turzycami. Jest też problem z kwaśnym podłożem – na bagnach mamy z nim do czynienia przede wszystkim na torfowiskach wysokich, w Puszczy zdecydowanie przeważają natomiast torfowiska niskie.

Tak czy inaczej roślinie tej udało się znaleźć „w Kampinosie” niewielkie nisze, gdzie może się poczuć jak za dawnych czasów.

Chamedafne północna
Gdzie można znaleźć chamedafne w Puszczy?

Trochę się zastanawiałem, czy udzielać odpowiedzi na to pytanie. Skoro roślina ta bywa traktowana jako ozdobna i podlega ścisłej ochronie, informowanie o jej lokalizacji mogłoby przynieść więcej szkody niż pożytku. Moje dylematy rozwiązał jednak sam KPN, który umieścił tę informację na jednej z tablic edukacyjnych. Zresztą odpowiedź można też znaleźć w ogólnodostępnych książkach i czasopismach.

Ale do rzeczy! Generalnie w Puszczy Kampinoskiej stwierdzono dwa stanowiska tej rośliny. Za starsze i bardziej naturalne uznawane jest to położone w obniżeniu Białej Góry, gdzie występuje jeden z niewielu w Puszczy (o ile nie jedyny) bór bagienny. Roślina porasta tu 1,2 ha powierzchni i jest jej tu około 125 tys. osobników (to dane z początku lat 90. – biorąc pod uwagę generalny spadek poziomu wód gruntowych, dziś może być jej mniej).

Teren ten położony jest w pobliżu czerwonego szlaku między Mogilnym Mostkiem a Cmentarzem w Palmirach. Szczerze przyznam, że tego stanowiska nie miałem okazji odwiedzić, trudno mi więc stwierdzić, czy roślinę tę można dostrzec bezpośrednio ze szlaku czy też trzeba trochę/bardzo zboczyć (co oczywiście odradzam, bo jest to niezgodne z regulaminem).

Drugie stanowisko – co ciekawe – związane jest z działalnością człowieka, tj. z eksploatacją torfu na Długim Bagnie. Wycięcie drzew na tym torfowisku sprawiło, że stało się ono dogodnym miejscem dla chamedafne północnej. Jak można przeczytać w dwutygodniku „Las Polski” z czerwca 1992 roku, stanowisko to charakteryzuje się wprawdzie mniejszą liczebnością tej krzewinki, ale za to ładniej tu kwitnie, ma tu także lepsze warunki wilgotnościowe.

Zaproszenie na wiosenną wycieczkę

Chamedafne północna może być dobrym motywem wiosennej wycieczki. Dlaczego wiosennej? Ano, bo krzewinka ta kwitnie na przełomie marca i kwietnia. Ma dzwonkowate białe kwiaty, nieco przypominające te u konwalii. Z góry ostrzegam – wypatrzenie tej rośliny wcale nie jest łatwe, ale tym bardziej będziemy się cieszyć, gdy nam się to uda! Aha… warto też wiedzieć, że jest trująca. Tak więc jej nie jemy, nie dotykamy, tylko podziwiamy…

Autor: Jerzy Królikowski

Dumny redaktor naczelny od 2010 roku. Miłośnik Puszczy od jeszcze dłuższego czasu. Po Kampinosie głównie biega i jeździ na rowerze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *