Zwierzęta w Puszczy Kampinoskiej w liczbach

Przełom roku to tradycyjnie moment, gdy w „Kurierze Kampinoskim” sięgam po rocznik statystyczny „Ochrona środowiska”, by zobaczyć, co zmieniło się w Puszczy Kampinoskiej w ciągu roku. Najnowsze liczby mogą się wydawać niepokojące, ale w mojej ocenie nie ma powodów do paniki.

Na wstępie nadmienię, że wydany niedawno rocznik odnosi się do danych z roku 2017 – cóż… z takim opóźnieniem ukazują się te dane.

Pierwsze, co rzuca się w oczy analizując poniższe tabele oraz wykresy, to spadek populacji niemal wszystkich kampinoskich zwierząt. Najbardziej zwraca uwagę spadająca liczba łosi, które są przecież symbolem Kampinoskiego Parku Narodowego. Obecnie jest ich 395, co oznacza spadek aż o 13% w ciągu roku. Nadmieńmy, że w rekordowym roku 2015 było ich blisko 500, czyli ponad 1 łoś na km kw. parku!

Jeszcze większy spadek widać w przypadku populacji bobra – ich liczba zmniejszyła się w ciągu roku o 17% do poziomu 358 osobników (w rekordowym roku 2015 było ich niemal pół tysiąca).

Rekord pobiły dziki, których populacja raptem w ciągu roku zmniejszyła się o ponad 1/3. Na przeciwnym biegunie mamy zaś wydrę, której liczba wzrosła aż o 70%.

Dlaczego zwierząt jest mniej?

Najlepszą odpowiedź na to pytanie mają przyrodnicy z KPN-u, ja mogę gdybać, używając swojej wiedzy  z liceum. Jeśli chodzi o populacje sarny, lisa czy jelenia, które spadły o kilka procent, wyjaśnieniem może być po prostu błąd liczenia. Zwierzęta nie mają czipów ani numerów PESEL, więc ich liczba określana jest przy użyciu szacunków.

Warto też mieć na uwadze, że fluktuacje liczby zwierząt są w przyrodzie rzeczą normalną. Zmiana ilości dostępnego pokarmu, susze, surowe/łagodne zimy, wzrost/spadek liczby drapieżników itp. – tego typu czynniki mogą jednego roku przetrzebić jedną populację lub znacznie powiększyć inną.

Dodajmy, że bardzo podatną na zmiany jest w naszych szerokościach geograficznych populacja dzika, co znajduje potwierdzenie w najnowszych statystykach. Na marginesie dodajmy, że za rok przygotujmy się na jeszcze większy spadek liczby dzików. Dane z 2017 r. obejmują bowiem tylko kilka tygodni akcji odstrzału dzików spowodowanej rozprzestrzenianiem się ASF.

Nieoficjalnymi kanałami dowiedziałem się, że powodem spadku liczby części ze zwierząt może być powrót do Puszczy Kampinoskiej wilka (nota bene jego populacja jest na stabilnym poziomie). Oczywiście wilk nie zje dorosłego i zdrowego łosia, ale malucha wataha może dopaść. Zresztą, ponoć w ostatnich latach dostrzegany jest wyraźny spadek liczby młodych łosi.

Jeśli chodzi o łosie, to przekornie powiem, że spadek ich liczby nie powinien być (jeszcze) zmartwieniem. Jak to? – zapytacie. Ano, przypomnę, że w ostatnich latach jak bumerang powraca pomysł zniesienia moratorium na odstrzał łosia. Jako powód podaje się ich zbyt dużą liczbę. Najnowsze dane statystyczne stanowią mocny argument przeciwko takiej decyzji.

Niepokoić może natomiast bardzo niska liczba rysi – szerzej o tym problemie pisałem w 2015 r.

Nie tylko zwierzęta – co jeszcze można wyczytać z danych?

Zwróćcie uwagę, że po latach przerwy wreszcie spadła powierzchnia gruntów prywatnych w KPN. Nie jest to jednak spowodowane nagłym ożywieniem akcji wykupu gruntów. W żadnym razie. Jest ona bowiem prowadzona systematycznie od lat. Jak już wcześniej wyjaśniałem, powodem tej nagłej zmiany jest po prostu błąd GUS-u, który w tym roku został skorygowany.

Ponadto w 2017 r. spadł odstrzał saren oraz jeleni (w tym drugim przypadku aż o 45%), nieco wzrósł natomiast odstrzał dzików (o 8% – za rok wzrost będzie zapewne znacznie bardziej imponujący). Na stałym poziomie utrzymuje się ponadto ilość wycinanego drewna (spadek o 6%).

Autor: Jerzy Królikowski

Dumny redaktor naczelny od 2010 roku. Miłośnik Puszczy od jeszcze dłuższego czasu. Po Kampinosie głównie biega i jeździ na rowerze

1 komentarz do wiadomości “Zwierzęta w Puszczy Kampinoskiej w liczbach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *